W piątek, 14 sierpnia, w kościele parafialnym w Bojadłach odbyło się ostatnie pożegnanie Pana Marka, wieloletniego przyjaciela Szkoły Podstawowej w Bojadłach. Mężczyzna przez ponad dwadzieścia lat bezinteresownie dbał o teren wokół placówki, pomagając w utrzymaniu czystości i porządku. Jego zaangażowanie było dobrowolne – nikt go o to nie prosił, a mimo to zawsze znajdował czas, by zadbać o bezpieczeństwo i komfort uczniów.
Pan Marek był stałym elementem szkolnego krajobrazu – można go było spotkać na dziedzińcu, przy drodze, z grabiami, miotłą czy łopatą. Niezależnie od pogody, czy to jesienne liście, śnieg, deszcz czy wiatr, zawsze był obecny i gotowy do pomocy. Jego postawa była wyrazem troski o innych i głębokiego poczucia odpowiedzialności.
Społeczność szkolna nie pozostawała obojętna na jego dobroć. Pamiętano o jego urodzinach, świętach, a na koniec każdego roku szkolnego wręczano mu Dyplom Przyjaciela Szkoły oraz drobny upominek. Te gesty miały wyrazić wdzięczność za jego nieocenioną pracę.
Teraz, po jego odejściu, pozostaje wdzięczność i wspomnienie. Jak podkreślają przedstawiciele szkoły, Pana Marka będzie bardzo brakowało, ale na zawsze pozostanie w historii placówki i sercach jej społeczności. Rodzinie i bliskim składane są wyrazy głębokiego współczucia.
Źródło: Zespół Edukacyjny w Bojadłach
Fot. facebook.com

